http://chomikuj.pl/roman.rozynski/recenzja_P*c5*82owego_-_Copy,5053642659.pdf
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żółte Wody 1648. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żółte Wody 1648. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 listopada 2015
Recenzja książki "Od Konstantynowa do Piławiec..."
http://chomikuj.pl/roman.rozynski/recenzja_P*c5*82owego_-_Copy,5053642659.pdf
piątek, 23 października 2015
Jeszcze raz o ciurach pod Korsuniem
Swego czasu opublikowano w Przeglądzie Historyczno-Wojskowym mój artykuł o liczebności sił polskich w tej bitwie:
http://romanrozynski.blogspot.com/2015/08/nowe-ustalenia-na-temat-skadu-si.html
Niestety gdy go pisałem nie znałem bardzo istotnego źródła, które podaje najprawdopodbniej ilość ogólną (tj. żołnierzy i ciurów razem) w kilku polskich pułkach pod Korsuniem i zapewne nad Żółtymi Wodami.
W jednym zbiorze dokumentów znajduje się notka dotycząca sytuacji po przejściu regestrowych w maju na stronę Chmielnickiego ale jeszcze przed klęską żółtowodzką i korsuńską. Można tam przeczytać m. in.:
Pewne szczegóły tego doniesienia (np. pomyłki w wyliczeniu pobitych nad Kamiennym Zatonem pułkowników kozackich) powodują też, że musimy dość ostrożnie podchodzić do tego doniesienia. Za uproszczenie uważam kwestię ludzi wojewody krakowskiego Stanisława Lubomirskiego. Wątpię, by dotyczyła jedynie tych, którzy już przybyli do obozu. Możemy podejrzewać, że autor doniesienia nie wiedział o tym, że jedynie część ludzi Lubomirskiego dołączyła do hetmanów. Jak wynika z moich uprzednich ustaleń pod Korsuniem znalazło się zaledwie 300 żołnierzy (400 etatów), a z ciurami łącznie 600 osób od Lubomirskiego. Cyfra 1500 oznacza zapewne liczebność oddziałów, które dotarły do hetmanów i tych które stały dopiero w Białej Cerkwi. Powinno być zatem pod Korsuniem, w zależności od metody liczenia, 600 (300 żołnierzy + 300 ciurów) lub 700 (jeśli 400 etatów dodamy do 300 ciurów). Oznacza to, że pułk Lubomirskich, który jeszcze szedł na pomoc hetmanom z Białej Cerkwi liczył 900 żołnierzy i czeladzi luźnej, ewentualnie 800 etatów i ciurów.
Podobnie rzecz ma się z pułkami Zasławskiego i Sieniawskiego. Musimy jednak pamiętać, że część z nich była nad Żółtymi Wodami.
I tak mając 1000 etatów Zasławskiego pod Korsuniem i 100-200 nad Żółtymi Wodami okaże się, że było jeszcze w tych starciach 800-900 lub maksymalnie 1200 ciurów (jeśli od 1100 etatów odejmiemy 300 ślepych porcji zostanie 800 żołnierzy).
W zasadzie więc, źródło to zdaje się potwierdzać, że żołnierzom polskim towarzyszyło niemal dokładnie drugie tyle ciurów, ewentualnie liczba ciurów będzie równa liczbie etatów.
http://romanrozynski.blogspot.com/2015/08/nowe-ustalenia-na-temat-skadu-si.html
Niestety gdy go pisałem nie znałem bardzo istotnego źródła, które podaje najprawdopodbniej ilość ogólną (tj. żołnierzy i ciurów razem) w kilku polskich pułkach pod Korsuniem i zapewne nad Żółtymi Wodami.
W jednym zbiorze dokumentów znajduje się notka dotycząca sytuacji po przejściu regestrowych w maju na stronę Chmielnickiego ale jeszcze przed klęską żółtowodzką i korsuńską. Można tam przeczytać m. in.:
Pan Hetman czeka na Panięce poczty, którym się ściągać nie sporo, przyszło jednak już do Obozu Pana Woiewody Krakowskiego piętnaście set, Pa Woiewody Sendomirskiego dwa tysiąca, Pa Starosty Lwowskiego ośmnaście set, Pa Woiewody Ruskiego ludzie gotowi, Pana Chorążego Koronnego na S(z)lakach [1]Nie możemy być pewni w jaki sposób podawana jest tu liczba ogólna wojska. Czy oznacza ona sumę etatów i ciurów czy faktycznych żonierzy (po odliczeniu ślepych porcji żołdu) i ciurów.
Pewne szczegóły tego doniesienia (np. pomyłki w wyliczeniu pobitych nad Kamiennym Zatonem pułkowników kozackich) powodują też, że musimy dość ostrożnie podchodzić do tego doniesienia. Za uproszczenie uważam kwestię ludzi wojewody krakowskiego Stanisława Lubomirskiego. Wątpię, by dotyczyła jedynie tych, którzy już przybyli do obozu. Możemy podejrzewać, że autor doniesienia nie wiedział o tym, że jedynie część ludzi Lubomirskiego dołączyła do hetmanów. Jak wynika z moich uprzednich ustaleń pod Korsuniem znalazło się zaledwie 300 żołnierzy (400 etatów), a z ciurami łącznie 600 osób od Lubomirskiego. Cyfra 1500 oznacza zapewne liczebność oddziałów, które dotarły do hetmanów i tych które stały dopiero w Białej Cerkwi. Powinno być zatem pod Korsuniem, w zależności od metody liczenia, 600 (300 żołnierzy + 300 ciurów) lub 700 (jeśli 400 etatów dodamy do 300 ciurów). Oznacza to, że pułk Lubomirskich, który jeszcze szedł na pomoc hetmanom z Białej Cerkwi liczył 900 żołnierzy i czeladzi luźnej, ewentualnie 800 etatów i ciurów.
Podobnie rzecz ma się z pułkami Zasławskiego i Sieniawskiego. Musimy jednak pamiętać, że część z nich była nad Żółtymi Wodami.
I tak mając 1000 etatów Zasławskiego pod Korsuniem i 100-200 nad Żółtymi Wodami okaże się, że było jeszcze w tych starciach 800-900 lub maksymalnie 1200 ciurów (jeśli od 1100 etatów odejmiemy 300 ślepych porcji zostanie 800 żołnierzy).
W zasadzie więc, źródło to zdaje się potwierdzać, że żołnierzom polskim towarzyszyło niemal dokładnie drugie tyle ciurów, ewentualnie liczba ciurów będzie równa liczbie etatów.
piątek, 7 sierpnia 2015
Nowe ustalenia na temat składu sił polskich w bitwie żółtowodzkiej i korsuńskiej
W 2 numerze Przeglądu Historyczno-Wojskowego z tego roku ukazał się mój artykuł: Skład sił polskich nad Żółtymi Wodami i pod Korsuniem w 1648 roku (s.39-62). Polemizuję w nim z ustaleniami i domysłami Wiesława Majewskiego i Witolda Biernackiego, a także uzupełniam je o nowe dane.
Najistotniejszym ustaleniem jest redukcja sił Jeremiego Wisniowieckiego w wyprawie korsuńskiej z 800-1000 etatów do około 100 koni. Wszystko oczywiście poparte materiałem dowodowym w postaci cytatów z dokumentów z epoki.
Na stronie internetowej:
http://wceo.com.pl/index.php/przeglad-historyczno-wojskowy/124-zawartosc-numerow
można znaleźć wersję cyfrową numeru wraz z artykułem:
http://wceo.com.pl/images/Dokumenty/WBBH/PHW/PHW%202-2015_int.pdf
Niestety przy składzie numeru wystąpił jakiś błąd, bo z artykułu zniknął jeden z przypisów (nr 2 na załączonym obrazku), co może powodować problem ze zrozumieniem przypisów nr 98 i 103.
Najistotniejszym ustaleniem jest redukcja sił Jeremiego Wisniowieckiego w wyprawie korsuńskiej z 800-1000 etatów do około 100 koni. Wszystko oczywiście poparte materiałem dowodowym w postaci cytatów z dokumentów z epoki.
Na stronie internetowej:
http://wceo.com.pl/index.php/przeglad-historyczno-wojskowy/124-zawartosc-numerow
można znaleźć wersję cyfrową numeru wraz z artykułem:
http://wceo.com.pl/images/Dokumenty/WBBH/PHW/PHW%202-2015_int.pdf
Niestety przy składzie numeru wystąpił jakiś błąd, bo z artykułu zniknął jeden z przypisów (nr 2 na załączonym obrazku), co może powodować problem ze zrozumieniem przypisów nr 98 i 103.
czwartek, 23 kwietnia 2015
Jan Sapieha trafia do niewoli
Dnia 16 maja 1648 r. polski tabor uchodząc znad Żółtych Wód został zatrzymany za Kniażymi Bairakami i zniesiony. Znane źródła niewiele mówią na ten temat. Myślę więc, że warto przytoczyć informacje z nieznanej relacji na ten temat do jakiej niedawno dotarłem.
Dnia 22 czerwca 1648 roku niejaki Jan Drozdowski w liście z Dubna do Kazimierza Leona Sapiehy podkancelerzego Wielkiego Księstwa Litewskiego (1) poinformował m. in. czego się dowiedział (przebywając 5 dni w Dubnie) o losach wziętego do niewoli w bitwie nad Żółtymi Wodami Jana Sapiehy (pisownię uwspółcześniłem dla wygody czytelnika, w nawiasach kwadratowych wstawiłem własne uwagi):
(1) Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Archiwum Krasiczyńskie, teka X, nr 1480
(2) z umysłu-rozmyślnie, celowo
(3) plon-zdobycz, m. in. jeńcy
(4) nie szacował- nie ustalił wysokości okupu
(5) samosiedm-w siedem osób
Dnia 22 czerwca 1648 roku niejaki Jan Drozdowski w liście z Dubna do Kazimierza Leona Sapiehy podkancelerzego Wielkiego Księstwa Litewskiego (1) poinformował m. in. czego się dowiedział (przebywając 5 dni w Dubnie) o losach wziętego do niewoli w bitwie nad Żółtymi Wodami Jana Sapiehy (pisownię uwspółcześniłem dla wygody czytelnika, w nawiasach kwadratowych wstawiłem własne uwagi):
Stali [posłowie kozaccy od Chmielnickiego] w mieście, czterech ich było; byłem i ja u nich z umysłu (2) w gospodzie wywiadując się o Jego Mości Panu Janie Sapieże, który jest u Ordy [w niewoli], zdrów za łaską Bożą, najmniejszego szwanku nie ma, i kiedym się pytał u nich czy widzieli go, odpowiedzieli: nie tak baczyli ale i chleba że z rąk naszych dawali, toż mi powiedział i towarzysz spod onegoż chorągwie Łabencki niejaki, który z nim wespół był wzięty ale spod Sinych Wód uciekł, gdy do Perekopu plon (3) uwodzili, że zdrów, jeszcze się był nie szacował (4), samosiedm (5) z towarzystwem wzięty; ma tu wielką sławę: powiadają, że dwa razy przez ordę przebijał się, za trzecim razem wzięto go, i że te słowa mówił: gdy bracia moi giną, niech i ja ginę z nimi, a mógłby był ujść przebiwszy [się] tą pierwszą razą; toż i ten towarzysz powiadał. P. Madalenski i P. Chreptowicz żyją u ordy; tenże towarzysz powiadał, że na każdy dzień [przed ucieczką] z nimi rozmawiał, rotmistrza żadnego nie zabito, są w pojmaniu i towarzystwa siła, poruczników nadginęło; po zniesieniu wojska kozackie i tatarskie pochowali trupy; a naszych i dotychczas leżą w polach niechowane.
(1) Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Archiwum Krasiczyńskie, teka X, nr 1480
(2) z umysłu-rozmyślnie, celowo
(3) plon-zdobycz, m. in. jeńcy
(4) nie szacował- nie ustalił wysokości okupu
(5) samosiedm-w siedem osób
Subskrybuj:
Posty (Atom)